...po raz drugi dzisiaj zaczynamy schodzić na Przełęcz Orłowicza. Tam ukazuje się nam Roh i Osadzki Wierch pięknie jeszcze obielone śniegiem w przeciwieństwie do Smereka, na którym w większości miejsc widoczne są trawy połonin wystające ponad cienką warstwą śniegu. Panorama na przedłużeniu grzbietu połoniny jest wyjątkowa i zachwycająca. Takiej mieszanki zimy i pierwszych objawów wiosny jeszcze nie widzieliśmy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą połonina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą połonina. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 28 marca 2019
środa, 27 marca 2019
Marcowy Smerek
Powolutku ruszamy w dół z niedosytem, bo przecież wiemy jak bardzo widokowa jest ta połonina, lecz wtedy z zasłony chmur wyłania się jak z otchłani dolina Wetliny. Za nami jawi się krzyż, który jeszcze przed momentem był niewidoczny. Zarys jego robi się bardziej wyrazisty. Mgliste chmury przepływają przez górę ławicami, na przemian przysłaniając i odsłaniając widoki na otoczenie. Rozrywane są wiatrem na większe strzępy, potem ewidentnie rzednieją. Wkrótce wiatr nieco milknie. Na południu widzimy kształtne obłoki promieniujące świetlistą aureolą blasku słońca...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























































